środa, 27 lipca 2011

Beztroskie dzieciństwo

Ah, to beztroskie dzieciństwo. Wczoraj widziałem małe biegające dzieci, płci męskiej. Jeden chłopak biegł z kijem, drugi z piłką do metalu, trzeci (z gipsem na jednej ręce) z kosą. Planowali zabić jakąś dziewczynkę, żeby miała nauczkę, bo nie chciała wyjść za chłopaka z kijkiem ;]

A ja stary i durny z byłymi dziewczynami to chce pozostać w przyjaźni :P

2 oszczerstw:

Nazgulica pisze...

Cholera i jak ja teraz odmówię jak mnie który poprosi o rękę?

misiuziu pisze...

Poprosi Cię o rękę po raz drugi. Kosą :P